Środa, 22 listopada 2017

Jest wniosek o usunięcie rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej z zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

Opublikowano: 13 listopada 2017 06:06:29
Podziel się i skomentuj

- Jesteśmy separatystami rasowymi, uważamy, że jedna rasa nie jest lepsza od drugiej, ale każda jest inna, zamieszkuje inny kontynent. Etniczności nie należy mieszać (...)My patrzymy na naród całościowo, jako Młodzież Wszechpolska uważamy, że ważne są trzy czynniki – wspólnie czynnik kulturowy i religijny, czynnik polityczny i czynnik etniczny. Uważamy, że powinna funkcjonować dwustronna identyfikacja i dlatego jednak uważamy, że osoba czarnoskóra nie jest Polakiem - powiedział w wywiadzie dla "Do Rzeczy" Mateusz Pławski, rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej.

Jest wniosek o usunięcie rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej z zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

Te słowa mocno korespondują z tradycyjnym nauczaniem ideologów narodowych. Wincenty Lutosławski ((wieloletni przyjaciel Romana Dmowskiego i właściciel dworu w Drozdowie, w którym zmarł w 1939 r. lider endecki) przed wojną pisał:

- Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Żydzi, jeżeli żyją do wspólnego ideału Polski. Murzyn lub czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem, jeśli przyjmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach, jeśli ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków.

Te nieco zapomniane słowa, spopularyzował niedawno ponownie prof. Marek Jan Chodakiewicz.

W niedzielny wieczór zareagował na wypowiedź Pławskiego polityk Prawicy RP, regularny uczestnik Marszów Niepodległości dr Bawer Aondo-Akaa pisząc na Facebooku:

- Proszę Państwa, w związku z dzisiejszymi deklaracjami Młodzieży Wszechpolskiej, chciałbym Państwa poinformować, że jestem zmuszony wycofać swoje poparcie dla działań tej organizacji. Wszystkie moje myśli na temat związku koloru skóry z polskością zawarłem kilka lat temu w eseju "Czy czarnoskórych może być polskim narodowcem?". Dziękuję Prezesowi Stowarzyszenia Marsz Niepodległości za zdecydowaną reakcję i wniosek o usunięcie rzecznika MW z zarządu stowarzyszenia.

Wcześniej prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz wystąpił z takim wnioskiem, o czym poinformowano na Twitterze.


W tej sprawie wypowiedział się również rzecznik prasowy Obozu Narodowo-Radykalnego, Tomasz Kalinowski.


Sam Pławski twierdzi, że jego słowa zostały źle zrozumiane:

- Moje słowa(zawarte w wywiadzie dla Do Rzeczy), zostały opacznie zrozumiane. Doszło do ich nadinterpretacji, a sformułowania jakich użyłem nie odzwierciedlają stanowiska Młodzieży Wszechpolskiej. Podczas wywiadu wyraźnie stwierdziłem, że "jedna rasa nie jest lepsza od drugiej", czym zdecydowanie podkreśliłem, że nie jesteśmy rasistami. Zdaję sobie sprawę, że szum medialny, wywołany moją wypowiedzią mógłby negatywnie wpłynąć na wizerunek Organizacji oraz całego środowiska, w związku z czym, oddaję się do dyspozycji władz Organizacji - napisał na Facebooku.

Jednak wcześniej na Twitterze Młodzieży Wszechpolskiej osoba mając dostęp do tego konta stwierdziła, że "brednią jest nazywanie Murzyna Polakiem". Wpis ten zniknął potem z Twittera. Nie wiadomo, czy był to Mariusz Pławski czy ktoś inny.

Pod wpisem z oświadczeniem na facebookowym koncie oficjalnym rzecznika MW widnieją popierające go komentarze koleżanek i kolegów z organizacji, zwykle z dopiskiem #muremzaPławskim.

Podziel się i skomentuj