Środa, 22 listopada 2017

Pyż: Od jubileuszu do jubileuszu

Opublikowano: 22 października 2017 00:00:19
Podziel się i skomentuj

Dokładnie pod takim hasłem płynie jesienne życie w śpiewnym i wesołym mieście Lwowie. Nie tak dawno zakończył się Jubileusz Polskiego Radia Lwów, tak już kolejne święto za nami. Tym razem do Lwowa w dniach 19-21 października zjechali się polscy lekarze z całego świata.

Pyż: Od jubileuszu do jubileuszu

Bowiem obchodziliśmy 150-lecie Polskiego Towarzystwa Lekarskiego. Dla lekarzy oraz przybyłych na Jubileusz gości, Pani Prezes Lwowskiego Polskiego Towarzystwa Lekarzy Ewelina Małanicz zorganizowała wspólne kolacje, wieczory taneczne z gwiazdą wszystkich lwowskich jubileuszy Edwardem Sosulskim, który wraz z kapelą – śpiewa, bawi, tańczy i w takt podskakuje! Miały miejsce konferencje, poczynając od kardiologicznych poprzez inne sesje naukowe – radiologiczne, transplantacyjne, onkologiczne aż do dyskusji w departamencie ochrony zdrowia na temat reform w tejże dziedzinie.

- Pozwolę sobie mówić w języku polskim, ponieważ wiem, że na tej sali wszyscy zebrani ten język rozumieją. Jako inicjator tego święta, dziękuję wszystkim za przybycie – tymi słowami Pani Małanicz otworzyła obchody jubileuszowe. – 150 lat temu 47 lekarzy lwowskich zebrało się w wielkiej sali radnej Lwowskiego Ratusza i podpisało umowę o założeniu we Lwowie Towarzystwa Lekarskiego.

Ponieważ Lwów w owym czasie znajdował się pod zaborem austriackim, o pozwolenie na założenie towarzystwa trzeba było prosić cesarza, stąd powstała nazwa, ponieważ przez pierwsze lata, Towarzystwo Lekarskie nosiło nazwę Towarzystwa Galicyjskiego.

- Jeżeli wziąć do rąk kroniki z okazji 30. i 50. lecia towarzystwa, to w nazwie mamy Towarzystwo Lekarskie Lwowskie. Towarzystwo Lekarzy Polskich we Lwowie jest spadkobiercą tych tradycji.

Jubileusz przebiegał pod nazwą „Upamiętnić, żeby uchronić od zapomnienia”. Taka dewiza jest dzisiaj najważniejsza.

- Z tego towarzystwa wyszli lekarze o sławie światowej i ci Polacy ze Lwowa powinni na zawsze pozostać w naszych sercach.

Maria Pyż

Źródło: polmedia.pl
Podziel się i skomentuj