Środa, 22 listopada 2017

Toruń: Atak na biuro poselskie Anny Sobeckiej. Napastnik krzyczał "Zrobię z wami wszystkimi porządek"

Opublikowano: 21 października 2017 06:04:38
Podziel się i skomentuj

- Dzisiaj doszło do ataku na moje biuro poselskie przy ul. Mickiewicza 9/6 w Toruniu – poinformowała wczoraj wieczorem na swojej stronie na Twitterze posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Anna Sobecka. - Agresywny napastnik krzyczał "Zrobię z wami wszystkimi porządek".

Toruń: Atak na biuro poselskie Anny Sobeckiej. Napastnik krzyczał "Zrobię z wami wszystkimi porządek"

Na swojej stronie internetowej Sobecka wydała potem oświadczenie:

Komunikat w sprawie ataku na moje biuro poselskie 20.10.2017

Szanowni Państwo!

Wczoraj minęła 7 rocznica zabójstwa, działacza Prawa i Sprawiedliwości pana Marka Rosiaka w łódzkiej siedzibie partii. W tym smutnym kontekście pragnę Państwa poinformować, że dziś doszło do ataku na moje biuro poselskie przy ul. Mickiewicza 9/6 w Toruniu. Do pomieszczenia, w którym znajdował się pracownik mojego biura, wtargnął bardzo agresywny nieznajomy mężczyzna, który wykrzykiwał hasła, „ja zrobię z wami wszystkimi porządek, ja zrobię w końcu z tym wszystkim porządek”. Tylko dzięki zachowaniu spokoju oraz bardzo szybkiej interwencji ochroniarza, nikomu nic się nie stało. W tym miejscu pragnę również bardzo serdecznie podziękować toruńskiej Policji, która natychmiast pojawiła się na miejscu zdarzenia.
Szanowni Państwo, dzisiejszy atak na moje biuro poselskie jest dowodem na to, do czego może doprowadzić mowa nienawiści oraz nieustannie podsycana niechęć do obecnej władzy. Dlatego apeluję o spokój i rozwagę w dyskusjach społeczno-politycznych. Niech będą oparte na merytorycznych przesłankach, a nie podjudzaniu i szczuciu przeciwko sobie nawzajem.
Głęboko wierzę, że gdy w publicznej dyskusji przestanie się bazować na najniższych odczuciach i emocjach nigdy więcej nie będziemy musieli przeżywać tragicznych wydarzeń sprzed siedmiu lat.

Z poważaniem
Anna Sobecka

Poseł na Sejm RP


19 października 2010 r. w biurze poselskim europosła Janusza Wojciechowskiego oraz posła na Sejm RP Jarosława Jagiełły znajdującym się na pierwszym piętrze kamienicy mieszczącej się przy ulicy Henryka Sienkiewicza 61 w Łodzi Marek Rosiak - pracownik biura został zabity przez Ryszarda Cybę strzałami z broni palnej. Według świadków w czasie ataku sprawca krzyczał, że nienawidzi PiS i że chce zabić Kaczyńskiego. Został on ujęty przez wezwanych na miejsce zdarzenia strażników miejskich. Już po zatrzymaniu dodał on w obecności mediów, że żałuje, że nie ma już broni, bo "by powystrzelał wszystkich pisowców". 20 grudnia 2011 r. oskarżony został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 30 latach.

Podziel się i skomentuj