Sobota, 18 listopada 2017

Janda szaleje: Czuję się jakby ktoś na mnie srał cały czas! [WIDEO]

Opublikowano: 13 września 2017 15:09:46
Podziel się i skomentuj

Krystyna Janda jak już coś powie to powie. Nie ulega to żadnej wątpliwości. Gorzej tylko, że to co mówi w ostatnim czasie aktorka jest coraz bardziej głupie czy wręcz prymitywne.

Janda szaleje: Czuję się jakby ktoś na mnie srał cały czas! [WIDEO]

Zmiana u władzy wyraźnie Jandzie nie przypadła do gustu. Cóż, może wśród zwolenników "dobrej zmiany" jest mniej takich, którzy zachwycali się istotną problematyką społeczną, która była poruszana w teatrze Jandy, jaką jest zoofilia, niż wśród zwolenników Platformy Obywatelskiej. PiS jest mniej otwarty na świat, co zresztą wybitna artystka Krystyna Janda dobrze dostrzega. Janda więc kontestuje "dobrą zmianę" i to nie tylko na gruncie politycznym, ale również artystycznym. Artystka w Radio Zet na warsztat wzięła fragment wiersza poety Rymkiewicza, który nie ukrywa swoich sympatii do PiS i lidera tej partii. Janda przeczytała fragment wiersza i go skomentowała:
- "Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei, którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu". Ja czuję się po prostu jakby ktoś mnie opluł w tej chwili. Ja nikomu nic nie ukradłam. To jest mój kraj, bardzo go kocham. Pracuję w tym kraju od urodzenia i zawsze ciężko, nic nie ukradłam. Zawsze się przyjaźniłam ze światem, jestem aktorką nie tylko polską, zagrałam bardzo wiele w Europie, mam medal Człowieka Wolności, medal Karola Wielkiego za pomoc w zjednoczeniu Europy, jeśli chodzi o w dziedzinie kultura. Ja się czuję jakby ktoś na mnie srał po prostu cały czas. To jest coś okropnego. "Jarosławie, pan jest coś jeszcze winny bratu. Dokąd idziecie z Polską? Co się będzie działo". Jeżeli tak dalej będzie to się będzie źle działo.


Krystyna Janda rzeczywiście nic nie ukradła, ale tak się składa, że jest beneficjentem III RP i była hojnie wspierana finansowo przez władzę, ale jakoś o tym na antenie Radia Zet nawet się nie zająknęła. Z budżetu państwa na swoją działalność artystyczną, na prowadzenie swoich teatrów gdzie zatrudnia również swoją córkę, w latach 2005-2015 Janda otrzymała ponad 13 milionów złotych. Co jak łatwo policzyć, wynosiło ponad milion rocznie. Pieniądze te oczywiście nie poszły na marne, bo Janda wystawiła w swoim teatrze m.in. ambitną sztukę o miłości mężczyzny do... kozy - Janda wystawia sztukę o miłości mężczyzny do... kozy . Miliony od podatników na jej teatr nie poszły na marne.

O tyle warto również o tym wspomnieć, ponieważ Krystyna Janda jakoś nie chwali się publicznie ile to kasy dostała z naszych podatków, ale chętnie patrzy na innych, którzy coś robią i wówczas zadaje pytania "Skąd oni mają na to pieniądze?!". Tak było w przypadku Marszu Niepodległości, kiedy Janda zamieściła na Facebooku wpis, który tylko pokazuje, że jest kompletnie oderwana od rzeczywistości, i w którym pytała o to skąd narodowcy mają pieniądze na organizację Marszu Niepodległości, mimo że powszechnie wiadomo, że pieniądze pochodzą z darowizn - Janda szaleje: "Marsz Narodowców! Jezus Maria, będzie wojna! Chroń nas Boże" [wideo].

Cóż, jak widać nie tylko politycy szaleją, kiedy odrywa się ich od koryta...

Podziel się i skomentuj