Czwartek, 21 września 2017

Braun: Nie ma polskiej historii bez powstań. Wznoszę hasło – chwała bohaterom, hańba prowokatorom! [WIDEO]

Opublikowano: 12 września 2017 09:56:40
Podziel się i skomentuj

- Nie ma polskiej historii bez powstań. Wznoszę hasło – chwała bohaterom, hańba prowokatorom! - powiedział w krótkiej wypowiedzi dla "Mediów Narodowych" Grzegorz Braun. - Problem w historiografii polega na tym, że o bohaterach całkiem sporo można już dziś przeczytać. Natomiast wątki prowokacji zostają zakryte przed polskim uczniem, czytelnikiem, a nawet akademikiem.

Braun: Nie ma polskiej historii bez powstań. Wznoszę hasło – chwała bohaterom, hańba prowokatorom! [WIDEO]

Braun podsumował też rządową reformę szkolnictwa:

- Przede wszystkim potrzebna jest kontrrewolucja. Szkolnictwo zostało u nas zrewolucjonizowane w XVIII wieku. To są przedsięwzięcia propagandowe. To także przedsionek masonerii dla nieletnich.

*********************

Ruch narodowy powstał kilkanaście lat po kolejnym przegranym powstaniu (styczniowym) i od razu jego działacze uznali walkę zbrojną jako ostateczność - której nie wykluczali, ale uzależniali od doskonałego przygotowania. Stawiano przede wszystkim na pracę organiczną. W toku żmudnej pracy wielu historyków i historiografów wskazano na obce inspiracje kolejnych powstań, które miały raczej wykrwawiać Polskę niż przynieść jej wolność. Tak np. pisał ceniony wsród narodowców prof. Feliks Koneczny:

- Ów Bismarck, który podczas wojny krymskiej przeszkodził wznowieniu Polski, obmyślił sposób, żeby cały naród niemiecki pobudzić przeciw Polakom. Chciał chytrze intrygami wywołać powstanie polskie, które stłumić byłoby bardzo łatwo, a rząd pruski mógłby potem pławić się w tępieniu polskości. Dyrektor policji w Poznaniu, Baerensprung, drukował w pruskiej drukarni państwowej proklamacje, wzywające do rozruchów. Wykrył tę sprawę poseł Niegolewski i odsłonił w sejmie niemieckim w Berlinie, ale Bismarck nie dał za wygraną. Odtąd marzeniem jego było, żeby Polacy urządzili powstanie przeciw Rosji nie porze niestosownej, żeby nie mogło być widoków powodzenia.

Pewien odłam emigracji spiskował zawsze. Minęły już czasy tzw. wielkiej emigracji. Nie było tam już ani jednego wybitnego męża. W polityce byli istnymi ślepcami. Ale spiski i tajne organizacje podobają się zazwyczaj młodzieży; toteż paryskiej "centralizacji" powiodło się pozakładanie tajnych organizacji, zmierzających do powstania. W r. 1860 zaczęły się w Warszawie tłumne demonstracje, aż wojsko zaczęło strzelać na ulicach.

Wtedy wystąpił margrabia Wielkopolski, ten sam, który w r. 1846 ogłosił słynny "List szlachcica polskiego do księcia Metternicha". Liczył teraz lat 60, a dzięki swym osobistym stosunkom na carskim dworze znalazł posłuch u cara i w marcu 1861 r. został mianowany ministrem oświaty na Kongresówkę. Założył uniwersytet polski i cały szereg szkół średnich. W następnym roku rozszerzono jego władzę na wszystkie urzędy. Spolszczył je więc wszystkie i mieliśmy w Kongresówce czysto polską administrację. Pod koniec r. 1862 oddano pod władzę Wielopolskiego nawet policję; cały więc rząd w Kongresówce był już polski. Z wyjątkiem wojska wszystko pozostawało w polskim ręku.

I wtedy właśnie wybuchło powstanie! Spiskowcy urządzili nawet zamach na życie Wielopolskiego. Tajny rząd postanowił urządzić powstanie bezwarunkowo; wszystko jedno, czy potrzebne, czy niepotrzebne, czy korzystne czy szkodliwe. Nikt nie wiedział, kto zasiada w tajnym "rządzie narodowym"; zbyt późno wykryło się, że były to same młokosy. A nie było do tego powstania, które wybuchło ostatecznie w styczniu 1863 r. żadnych wojennych przygotowań, ani oficerów, ani pieniędzy, ani nawet żadnej wyższej komendy wojskowej. Zrobiła się ruchawka partyzancka bez ładu i składu. Łudzono się na próżno, że nadejdzie pomoc z Anglii i Francji a nawet z Austrii i przeciągnięto to powstanie aż do lata 1864 r.

Wielka była radość w Berlinie, Bismarck zawarł wtedy z Rosją ścisły sojusz przeciwko sprawie polskiej. W razie, gdyby któreś państwo wypowiedziało Rosji wojnę, zobowiązał się dopomóc Rosji całą niemiecką siłą wojenną, a nawzajem Rosja zobowiązała się do neutralności w każdej wojnie, którą by prowadziły Prusy. Zyskiwał tedy Bismarck na powstaniu styczniowym, żeby pomiędzy Polską a Rosją wykopać przepaść, że Polska i Rosja nie pogodzą się, i nie zwrócą się razem przeciw Prusom; zyskiwał dalej, że Prusy, bezpieczne od Polski i Rosji, będą mieć wolną rękę przeciw Austrii i Francji.

Po stłumieniu powstania nic nie zostało z dzieła Wielopolskiego. Chociaż w dalszym ciągu powstania przystąpiły do rządu narodowego osoby poważniejsze, nic nie zdołało powstrzymać najstraszniejszej klęski. Na nic bohaterstwo bojowe powstańców, na nic poświęcenia bez miary w całym społeczeństwie! Na wszystkich urzędach osadzono samych Moskali, w szkołach i w sądach wprowadzono wyłącznie język rosyjski. W Wilnie nowemu gubernatorowi Murawiewowi sami Moskale nadali przydomek "Wieszatiela". Na Litwie zakazano nawet mówić po polsku w miejscach publicznych. Sypały się w całym zaborze rosyjskim wyroki śmierci, więzienia, wygnania na Sybir i konfiskaty majątków. Mnóstwo rodzin szlacheckich straciło całe mienie.

--- --- ---
Wspieraj Dziennik Narodowy
Dziennik Narodowy istnieje już 1,5 roku i w tym czasie udało nam się już na stałe zadomowić na medialnej scenie. Teraz czas na dalszy rozwój. Przy wsparciu stowarzyszenia Ruch Wolności chcemy zebrać pieniądze i zainwestować je w budowę naszego kanału YouTube, co wiąże się z zakupem odpowiedniego sprzętu do kręcenia materiałów filmowych i ich montażu. Potrzebujemy również lepszego sprzętu komputerowego dla naszych dziennikarzy. I to jest teraz podstawowy cel naszej zbiórki.
Nazwa: Ruch Wolności
Nr konta: 02 1020 1013 0000 0702 0359 8026
Wpłata tytułem: Wspieram Dziennik Narodowy

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Dworzyński: Unia Europejska jest współczesnym imperium kolonialnym a kraje jak Węgry, Polska przeznaczono do łupienia [WIDEO]
Po przystąpieniu do Wspólnoty państw Europy Środkowo-Wschodniej system ten jakoś funkcjonował. Problem pojawił się wtedy, gdy państwa takie jak Węgry, Polska zaczęły nie zgadzać się na wyznaczone sobie miejsce i kwestionować swoją rolę, tej kolonii łupionej przez centralę. Zaczęły one dążyć do równego statusu między takimi państwami jak Niemcy czy Francja a nimi.
Więcej...

Kalinowski: Celem ONR jest Polska rządzona przez Polaków i w interesie Polaków
Cechuje nas silna dyscyplina, hierarchia i pełne zaangażowanie. Nie jesteśmy też demoliberalną partią polityczną która mami ludzi obietnicami. My nie mówimy, że będziemy "dawać", my oczekujemy poświęceń. Może to kogoś odstraszyć, albo wydawać się górnolotne, ale chcemy stawać się lepszymi ludźmi, na każdej płaszczyźnie. Jeśli chcemy zmieniać rzeczywistość w Polsce - to najpierw sami musimy się zmienić.
Więcej...

Wojnę w Syrii bezdyskusyjnie wygrywa al-Assad [WIDEO]
Dzisiaj tj. 11 września w dniu swoich 52 urodzin, Baszszar al-Assad może spokojnie patrzeć w przyszłość. Wojna powinna skończyć się po jego myśli, a powoli można myśleć o odbudowie kraju. Polski rząd za to powinien zainteresować się współudziałem polskich firm w tym dziele.
Więcej...

Podziel się i skomentuj