Sobota, 18 listopada 2017

Nie wolno używać gróźb i wulgaryzmów wobec uchodźców, ale wobec PiS i dziennikarzy wolno - uważa "antyrasistowski" Ośrodek

Opublikowano: 7 września 2017 10:23:42
Podziel się i skomentuj

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych po raz kolejny przekracza granice śmieszności. Ośrodek prowadzony przez Rafała Gawła, skazanego na 4 lata więzienia za oszustwa finansowe na kwoty sięgające setek tysięcy złotych (wyrok nieprawomocny) tym razem wziął w obronę nie imigrantów, ale... Jurka Owsiaka.

Nie wolno używać gróźb i wulgaryzmów wobec uchodźców, ale wobec PiS i dziennikarzy wolno - uważa "antyrasistowski" Ośrodek
Minister Mariusz Błaszczak i Jerzy Owsiak

Ośrodek udostępnił film z wypowiedzią szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i opatrzył go wpisem:
POLICJA BŁASZCZAKA JAK PRL- OWSKA MILICJA. WŁADZA NĘKA FUNDACJĘ WIELKĄ ORKIESTRĘ ŚWIĄTECZNEJ POMOCY
Przeciwko fundacji Jurka Owsiaka wszczęto postępowanie w sprawie… użycia nieprzyzwoitych słów podczas Przystanku Woodstock.
W związku z tym policja zabezpieczyła wszystkie nagrania z festiwalu i stawia zarzuty z art. 141 Kodeksu Wykroczeń: Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych,podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.
To w PRL zamykano usta artystom karząc ich za pijaństwo, przekleństwa, SB potrafiła wyłączyć prąd w lokalu, gdzie odbywał się koncert, albo milicjanci zatrzymywali punkowe zespoły za niechlujny wygląd. Pod kierownictwem ministra Błaszczaka najwyraźniej resort wraca do tych „chlubnych” tradycji.
Co będzie następne? Karanie opozycjonistów za plucie na ulicy?

To ciekawe, bo Ośrodek m.in. wyszukuje w przestrzeni internetowej każdy najdrobniejszy wpis skierowany przeciwko imigrantom i często, działając niezgodnie z prawem, upublicznia wizerunki osób, których wypowiedzi Ośrodek arbitralnie uznaje za "rasistowskie i ksenofobiczne", które wg nich są językiem agresji, nienawiści, choćby dlatego, że np. zawierają wulgaryzmy. Tymczasem wulgaryzmy oraz język nienawiści jakim posługuje się Jerzy Owsiak już nie jest za taki uważany przez ten sam Ośrodek, a wręcz posługiwanie się takim językiem agresji, nienawiści pełnym wulgaryzmów, jest wręcz niezbywalnym prawem, a próba karania za wulgaryzmy to okazuje się jest atak na wolność słowa.

Owsiak na zakończenie Festiwalu Woodstock rzucał ze sceny "Pie...lić polityków" albo "czy macie k...wa serce do ludzi". Wulgaryzmy, które kierował kierował ewidentnie w stronę rządzących, kiedy wygłaszał swój manifest polityczno-ideologiczny ze sceny.
- Chcemy po prostu żyć własnym życiem, mówiąc krótko, Paweł i Gaweł w jednym domu spali, nie wchodź do mnie z butami. Chcesz mieć swój świat? Miej, ale nie wchodź w mój świat z butami. Nie mów, k...wa, że to jest podwyższone ryzyko tu w tym miejscu. Kłamiesz! Kłamiesz! Kłamiesz! - ryczał ze sceny Owsiak.

Jego słowa ewidentnie nawiązywały do słów ministra Błaszczaka, który w czerwcu tego roku, a więc jeszcze przed Festiwalem Woodstock powiedział:
- Już w ubiegłym roku policja negatywnie zaopiniowała to przedsięwzięcie. W związku z tym całe to wydarzenie miało charakter imprezy masowej o podwyższonym ryzyku. Protestował organizator, zresztą w mediach prywatnych związanych z totalną opozycją. Sam ten organizator też jest kimś, kto bardzo wyraźnie związany jest z totalną opozycją.

Owsiak nie kierował swoich słów w próżnię, nie wypowiadał tych słów w jakimś zamknietym gronie znajomych, tylko kierował je do wielotysięcznej widowni. Teraz broni się, że to był występ artystyczny, a w związku z tym na wulgaryzmy mógł sobie w takiej sytuacji, jako artysta, pozwolić.

Jerzy Owsiak i jego manifest polityczno-ideologiczny pełen wulgaryzmów wygłoszony na Przystanku Woodstock

Jerzy Owsiak wyjaśnia, że był twórcą i jego wystąpienie miało "charakter artystyczny", a więc mógł przeklinać ze sceny. Powołuje się również na list Adama Darskiego (czyli satanisty Nergala) o wolności słowa.

Obrona Jerzego Owsiaka ze strony Ośrodka wygląda tym bardziej na hipokryzję, że to właśnie Owsiak już wcześniej dawał przykłady swojej agresji i nienawiści, kiedy zachęcał swoich sympatyków do ataków na dziennikarzy! Wszystko dlatego, że ci zadawali pytania, które nie podobały się szefowi WOŚP. W filmowym apelu w roku 2013 nawoływał do ataków na dziennikarzy Telewizji Republika:
- Gońcie, gońcie dziadygów! To zła telewizja!

Takie nawoływanie do agresji wobec dziennikarzy czy wobec polityków z prawej strony sceny politycznej jest dopuszczalne w przestrzeni publicznej wg przedstawicieli takich organizacji jak Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, które nagle biorą w obronę człowieka, który ewidentnie posługiwał i posługuje się językiem nienawiści. Ale co się dziwić standardom Ośrodka na którego czele stoi osoba skazana za oszustwa finansowe, która przed sądem próbowała nawet "strugać wariata" (tutaj więcej w tym temacie: Ten lewak zafundował swojej żonie wyrok 2 lat więzienia. Teraz lansuje się z nową „laską”. I poucza jak być prawdziwym mężczyzną)

Podziel się i skomentuj