Poniedziałek, 23 października 2017

Konflikt w czasie miesięcznic się zaostrza! Jeden z kontrdemonstrantów miał przy sobie... kastet!

Opublikowano: 11 sierpnia 2017 10:27:00
Podziel się i skomentuj

Policja zapowiedziała, że do sądu skierowane zostaną 44 wnioski o ukaranie w związku z wykroczeniami po wczorajszych manifestacjach. To jednak nie wszystko. Jak się okazuje, jeden z zadymiarzy miał przy sobie... kastet.

Konflikt w czasie miesięcznic się zaostrza! Jeden z kontrdemonstrantów miał przy sobie... kastet!

Rzecznik komendanta stołecznego policji kom. Sylwester Marczak poinformował, że policja skieruje do sądu 44 wnioski o ukaranie w związku z wykroczeniami po czwartkowych manifestacjach. Policjanci wylegitymowali 150 osób, jednak nikogo nie zatrzymano. Wystawiono natomiast trzy mandaty. Decyzję o ukaraniu pozostałych zadymiarzy podejmie sąd.

- Chodzi m.in. o zakłócanie legalnego zgromadzenia, używanie słów wulgarnych oraz odmowę okazania dokumentu i podania danych osobowych – wyjaśnia rzecznik KSP.

Okazuje się, że przy jednym z zadymiarzy z demonstracji Obywateli RP policja znalazła kastet, który funkcjonariusze zarekwirowali.

Rzecznik komendanta stołecznego policji kom. Sylwester Marczak poinformował, że w obchodach miesięcznicy katastrofy smoleńskiej, w kulminacyjnym momencie, wzięło udział ok. 2,5 tys. osób, a w kontrmanifestacji przed kolumną Zygmunta ok. 500 osób.

Tymczasem uczestnicy kontrmanifestacji uważają, że policja ich zaatakowała bez powodu, a następnie że doszło do zatrzymań. Zarzuty odpiera rzecznik KSP twierdząc, że jedynie doszło do rutynowej kontroli rzeczy osobistych, wylegitymowania uczestników. Wszystko ze względów bezpieczeństwa.

Choć policja informuje, że zarówno podczas Marszu Pamięci jak i kończącego go apelu pamięci było spokojnie, swoją wersję wydarzeń próbują lansować działacze stowarzyszenia Obywatele RP.

- Wobec jednej z osób policjanci podjęli czynności z podejrzeniem, że może mieć w plecaku niebezpieczne przedmioty. Mężczyzna odmówił pokazania co ma w plecaku i okazania dokumentów. Po chwili część osób zaczęła utrudniać czynności policjantom. Ostatecznie do komendy doprowadzono dwie osoby, które odmówiły podania danych. Po ich ustaleniu, opuściły komendę. Należy zadać pytanie: kto eskaluje napięcie - czy policja czy te osoby, które utrudniają jej pracę – pyta rzecznik KSP kom. Sylwester Marczak.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Kilometr od polskiej granicy czterech Arabów molestowało dwie dziewczynki. Jeden groził nożem Niemcowi, który ich bronił
Lokalne media z położonego po naszej stronie granicy Zgorzelca raportują regularnie, że migranci urządzają sobie dość często wycieczki do polskiego miasta.ch aresztować czarnoskórego mężczyznę. W obronie powalonego na ziemie imigranta stają inni
Więcej...

Jako 15-latek po raz pierwszy przeszedł operację zmiany płci. Teraz robi to po raz TRZECI! [WIDEO]
Bradley/Ria wyłożył już 5 tys. funtów i jest dumnym posiadaczem biustu w rozmiarze 34EE. Odłożył też pieniądze na część kosztów swojej trzeciej operacji. Dzięki ustawie Gender Recognition Act od 2004 r. operację zmiany płci może w Wielkiej Brytanii sfinansować NHS (odpowiednik naszego NFZ), ale ma prawo odmówić wyłożenia pieniędzy.
Więcej...

Bąkiewicz i Kalinowski o litewskich i ukraińskich pretensjach ws. projektu polskiego paszportu [WIDEO]
- Musimy dbać o pamięć o Wilnie i Lwowie. Nie wiemy co przyniesie kolejne 5, 10, 15 lat. Może Wilno i Lwów będą w granicach Polski.
Więcej...

Podziel się i skomentuj