Poniedziałek, 23 października 2017

Muzeum Gejów i Lesbijek zaprasza! "Dysponujemy archiwum z licznymi zbiorami i spuściznami"

Opublikowano: 10 sierpnia 2017 05:00:00
Podziel się i skomentuj

W okresie wakacyjnym, szczególnie gdy w kraju pogoda nie dopisuje, wielu Polaków wybiera się za granicę. Część udaje się do ciepłych krajów, inni w celach turystyczno-poznawczych wybierają objazdówki. I to właśnie do tych drugich skierowana jest oferta berlińskich muzeów, reklamujących się na witrynie prowadzonej w języku polskim.

Muzeum Gejów i Lesbijek zaprasza! "Dysponujemy archiwum z licznymi zbiorami i spuściznami"

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, w końcu stolica RFN znajduje się niespełna 100 kilometrów od granicy z Polską, więc turystów z naszego kraju nie brakuje nad Sprewą. Gdy jednak bacznie przyjrzymy się temu, co do zaoferowania mają "instytucje kulturalne" w Berlinie, możemy popaść w konfuzję...
"Muzeum Gejów i Lesbijek (Schwules Museum) jest pod względem przyciągających wielką uwagę wystaw, zbiorów archiwalnych, artykułów naukowych i ponad 35 pracowników, zatrudnionych głównie nieodpłatnie, jedną z największych i najważniejszych instytucji na świecie, które informują o różnorodności w zakresie tożsamości seksualnej i koncepcji płci.

Muzeum poświęcone jest wielkiej różnorodności projektów życiowych gejów, lesbijek, biseksualistów oraz osób transseksualnych w historii, kulturze i sztuce" - czytamy na portalu www.museumsportal-berlin.de .
Ale i to nie wszystko, co oferuje rzeczona "instytucja kultury"!
"Muzeum dysponuje również księgozbiorem nt. homoseksualizmu i zbliżonej tematyki oraz archiwum z licznymi zbiorami i spuściznami".
Pozostaje pytanie - czyje są te spuścizny i jak się przechowywane?

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Węgry: Socjalistyczna opozycja zapowiada rozebranie muru granicznego po ewentualnej wygranej w wyborach
Na wiosnę na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Zostało co prawda zatem jeszcze kilka miesięcy, ale zauważyć można, że kampania przedwyborcza coraz bardziej się rozkręca. Ostatnie sondaże dają prowadzenie rządzącemu Fideszowi, ale nie jest to jednak tak duże poparcie jak uzyskała koalicja w 2014 roku.
Więcej...

Nawojski: Niemcy bardzo chętnie podzieliliby się z Polakami odpowiedzialnością za ludobójstwo, którego się dopuścili
Na naszych oczach próbuje się dokonać podmiany ról ofiary i kata, bo jak inaczej interpretować ciągle mówienie o „polskich obozach koncentracyjnych” w niemieckich mediach i przypadkach pojawiania się sformułowań tego typu w podręcznikach szkolnych? Uważam, że bez skutecznego zwalczania tych kłamstw wymierzonych w Polskę za jakiś czas w oczach światowej opinii publicznej Polska będzie widziana jako współodpowiedzialna za wybuch II wojny światowej i zbrodnie popełniane w jej trakcieWięcej...

Przemówienie Romana Dmowskiego na otwarcie zjazdu założycielskiego Obozu Wielkiej Polski
Dzisiejszy stan organizacji naszego życia politycznego, polegający na rozbiciu sił na zbyt liczne stronnictwa, już nie odpowiada uświadomionym szeroko potrzebom chwili, trwa on, że tak powiemy, inercyjnie, jako przeżytek niedawnej przeszłości. Trzeba go zmienić, ale do tego dzieła trzeba przystępować ostroż­nie, żeby nie wprowadzać większej jeszcze dezorganizacji, nie pogrążyć kraju w całkowity chaos polityczny i tym samym nie doprowadzić narodu do zupełnego bezwładu. Trzeba zacząć od budowania, a nie od burzenia.
Więcej...

Podziel się i skomentuj