Czwartek, 21 września 2017

Syryjski biskup: To czego Niemcy potrzebują, to są ręce do pracy. Dlatego było to wołanie o przyjście uchodźców [WIDEO]

Opublikowano: 14 lipca 2017 13:27:53
Podziel się i skomentuj

Bp Antoine Chbeir, ordynariusz diecezji Latakia w Syrii, w rozmowie w Telewizji Trwam powiedział wprost skąd nagle wzięła się taka "miłość" Niemców do biednych uchodźców. Nie były to ze strony Angeli Merkel działania altruistyczne, ale głównie za tym, aby ściągnąć setki tysięcy imigrantów do Niemiec, przemawiał czynnik ekonomiczny.

Syryjski biskup: To czego Niemcy potrzebują, to są ręce do pracy. Dlatego było to wołanie o przyjście uchodźców [WIDEO]

- To nie była jakaś działalność charytatywna. Robili na tym swój własny interes. Pamiętam jak w 1997 r., kiedy gościliśmy niemieckiego biskupa w Libanie, pytałem o sytuację w Niemczech. Mówił, że sytuacja we wschodnich Niemczech jest okropna. Wszystko powinno być odbudowane. (…) To czego Niemcy potrzebują, to są ręce do pracy. Dlatego było to wołanie o przyjście uchodźców.

Biskup dał przy tym, że Niemcy zbyt późno rozumieli, że wraz z tymi imigrantami "do pracy" ściągnęli również terrorystów. Rozwiał też wszystkie mity dotyczące integracji imigrantów, nie tylko tych muzułmańskich, ale również chrześcijan.
- Świat Zachodu nawet pomimo zamachów z 11 września, (…) nie rozumie i nie chce zrozumieć, że wielu ludzi nie jest w stanie się zintegrować ze społeczeństwem zachodnim. Nie mówię tylko o muzułmanach. Również chrześcijanie nie są w stanie się zintegrować w waszym społeczeństwie.

Tutaj ze strony tłumaczącego rozmowę było przypomnienie o fundacji Estera, która ściągnęła do polki "cały pociąg" właśnie syryjskich chrześcijan, ale ci szybko z naszego kraju wyemigrowali za Odrę. Biskup powiedział, że to wynika choćby z tego, że nasz język jest trudny, ale poza tym nie ma w Polsce większych skupisk imigrantów w których ci kolejni mogliby się poczuć dobrze.

I już jako obywatel syryjski powiedział, że nie jest przecież w interesie Syrii pozbywać się swoich obywateli
- Nie jest w naszym interesie, aby wyczyścić kraj z mieszkańców. To nie jest w naszym interesie. Jeśli chcecie państwo pomóc, to pomóżcie zabezpieczyć pokój w tych krajach. Nie będziemy wtedy potrzebować pomocy humanitarnej.

Biskup powiedział "oczywistą oczywistość", ale kompletnie niezrozumiałą np. dla naszych libealno-lewicowych polityków i dziennikarzy.

Źródło: wMeritum.pl
Podziel się i skomentuj