Poniedziałek, 27 marca 2017

Pyż: Do 28 lutego odnowią pomnik w Hucie Pieniackiej!

Opublikowano: 10 stycznia 2017 18:38:07
Podziel się i skomentuj

Takie stanowisko zajęła administracja w Brodach, do rejonu których należy teren nieistniejącej już wsi Huta Pieniacka. Dzisiaj w miejscu gorzkiego zdarzenia spotkało się wielu ludzi. Byli to przedstawiciele Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej ze Lwowa, przedstawiciele władz ukraińskich – wiceprzewodniczący administracji rejonowej, burmistrz miasta Brody, pani sołtys najbliższej wsi Hołubica oraz inni. Nawet gubernator obwodu lwowskiego Ołeh Syniutka wysłał swojego przedstawiciela, aby być informowanym o sprawie na bieżąco.

W następstwie zniszczenia pomnika, ku czci pomordowanych Polaków, powołano śledczą grupę operacyjną, pierwszym zadaniem której jest ustalenie, w jaki sposób zniszczono krzyż, który stanowił część pomnika z napisem:

- „Pamięci spoczywających tu około 1000 Polaków – mieszkańców wsi Huta Pieniacka i okolicznych miejscowości zamordowanych 28 lutego 1944 roku. Spalona wieś przestała istnieć. Niech spoczywają w pokoju. Rodziny i rząd Rzeczypospolitej Polskiej.”

Pyż: Do 28 lutego odnowią pomnik w Hucie Pieniackiej!
Pomnik w Hucie Pieniackiej przed zniszczeniem

Na danym etapie policja poszukuje wandali, wypatrując jakichkolwiek śladów w pobliskich miejscowościach. Przypomnijmy, że najbliższa wieś Hołubica położona jest w odległości ponad 2 km, a pomnik stoi w szczerym polu, gdyż śladu po wiosce, jak i jej mieszkańcach, nie zostało. Dodatkowym utrudnieniem jest brak drogi dojazdowej do pomnika.

Na pytanie – dlaczego wybrano dla dewastacji właśnie to miejsce? – konsul Rzeczypospolitej Polskiej Marian Orlikowski bez namysłu odpowiedział: „Bo jest na uboczu”. Rzeczywiście – dojazdu nie ma, pustkowie w dosłownym tego słowa znaczeniu, więc „hulaj dusza – piekła nie ma”, co ma jeszcze bardziej dokładne przełożenie na zniszczenie krzyża.

Rzecznik obwodowego wydziału policji Switłana Dobrowolska podkreśla ww rzeczy i mówi: „Śledztwo utrudnia naprawdę mroźna pogoda oraz fakt, że miejscowi mieszkańcy do pomnika nie chodzą”. Prawda tylko częściowo, bo mieszkańcy okolicznych wsi biorą czynny udział w obchodach w dniu 28 lutego, a są ostatni na liście zaciekawionych w zniszczeniu pomnika i pierwsi w spisie zainteresowanych aby obchody co roku się odbywały. Kto był, ten wie, że aby tam dojechać wypożyczane są konie i sanie, co często stanowi jedyne źródło utrzymania mieszkańców tych terenów. O tym też wspomniała Lubow Krutiak – sołtys Hołubicy: „Nie wierzę, że ktokolwiek z mieszkańców brał w tym udział”.

- Wszystko wygląda dokładnie jak na filmie wrzuconym do sieci – powiedział konsul RP we Lwowie Marian Orlikowski, dodając – Uroczystości, które odbędą się 28 lutego mają być przykładem tego, że nie poddajemy się prowokacjom.

Od siebie dodam tyle, że jeszcze wczoraj, zanim wrzucono film ze zniszczonym pomnikiem do Internetu, wszyscy byli przekonani, że to tzw. „feik sieciowy”. Tak twierdził również przewodniczący komisji sejmowej Łączności z Polakami za granicą Michał Dworczyk: „Nie, nie sądzę…” Tym bardziej, że pierwotne informacje ukazały się na bardzo podejrzanych stronach. Zdjęcia można namalować i zatuszować. Technologia pozwala. Z filmem trochę ciężej. Dopiero po jego obejrzeniu, zaczęliśmy rozumieć, że do zdarzenia doszło naprawdę.

Dzisiaj zapadły ustalenia, że miejscowa władza odnowi pomnik do daty obchodów w końcu lutego. Zadanie oczywiście trudne. Wg słów konsula RP Mariana Orlikowskiego – bezpośredniego uczestnika dzisiaj prowadzonych rozmów:

- Trzeba też ocenić koszty i możliwości.

Na razie wszyscy są wstrząśnięci zaistniałą sytuacją.

Pomnik w Hucie Pieniackiej wzniesiono w 2005 roku, a pozwolenie na upamiętnienie Rodaków zamordowanych tylko za to, że byli Polakami, zawdzięczamy Andrzejowi Przewoźnikowi sekretarzowi generalnemu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, zasługi którego zapisały się łańcuszkiem pozytywnych wydarzeń w pamięci Polaków, mieszkających za wschodnią granicą. Żyją jeszcze świadkowie tych okrutnych wydarzeń, którzy spotykają się co roku w tym samym miejscu. Nie zważając na zaistniałą sytuację, 28 lutego w Hucie Pieniackiej odbędą się obchody w 73. rocznicy ludobójstwa.

Maria Pyż

Podziel się i skomentuj