Piątek, 28 kwietnia 2017

Stanisław Cat-Mackiewicz: Armia Andersa

Opublikowano: 7 stycznia 2017 06:50:29
Podziel się i skomentuj

Pomimo trudności poruszania się po Rosji w ciągu kilku miesięcy zostaje tam zorganizowana armia polska pod dowództwem generała Władysława Andersa. W armii tej przeważają ludzie ze wschodu Polski, a więc element najbardziej patriotyczny i najwartościowszy naszego narodu. Armia ta latem 1942 roku opuszcza granice Rosji i później, w połączeniu z Brygadą Karpacką, która walczyła w Afryce pod dowództwem generała Kopańskiego, bije się we Włoszech, sprowadzając na oręż polski światła i blaski zwycięstw tak imponujących światu, jak za napoleońskich czasów szarża pod Somosierrą.

Autor uważa sobie za krzywdę, że zamiast iść myślą w pustynie, którymi płyną kolumny polskich żołnierzy-marzycieli, zamiast słuchać bicia ich serc w czasie bojów, które wiodą z nadzieją, że otworzą im drogę powrotu do Wilna i Lwowa - musi śledzić londyńską kuchnię brudów i zdrady. Ale tematem tej książki nie jest żołnierz, marynarz czy lotnik polski, lecz niestety polskie kierownictwo polityczne w czasie tej wojny. W Rosji wojsko generała Andersa nie otrzymało dostatecznej ilości racji żywnościowych, wobec czego utrzymanie jego tam było niemożliwe i na tym oparł się wniosek generała Andersa o połączenie się z wojskami brytyjskimi.

Wniosek ten odpowiadał oczywiście emocjonalnemu nastawieniu wszystkich Polaków w Rosji - świeżo wypuszczeni z łagrów, woleli być od nich j ak naj dalej. Każdy Polak znajdujący się w Rosji chciał z generałem Andersem wyjechać, niestety mogło wyjechać tylko 105 000 osób cywilnych i wojskowych, czyli niecałe 10% ogółu Polaków w Rosj i j W tym, że nie wyjechało więcej, dużo winy jest ambasadora Kota, który masowe wyjazdy z Rosji utrudniał, starając się tylko o to, aby Rosję opuścili polscy komuniści lub półkomuniści, właśnie tacy, których należałoby marszałkowi Stalinowi odstąpić.

Stanisław Cat-Mackiewicz: Armia Andersa

Zacytujemy tu dwa dokumenty, które nam naświetlą atmosferę, wśród której odbył się exodus Polaków z Rosji:

- Stalin do NKWD w Taszkiencie dla wręczenia Andersowi, dnia 9 marca 1942 roku: Otrzymałem oba pańskie telegramy o sytuacji żywnościowej armii polskiej oraz decyzje gen. por. Chrulewa. Rozpatrzywszy wszystkie dane, przyszedłem do wniosku, że sytuacja żywnościowa Armii Czerwonej komplikuje się w związku z napaścią Japonii na Anglię i Stany Zjednoczone. Wskutek wybuchu wojny na Dalekim Wschodzie Japonia odmawia przepuszczenia do ZSRR transportów zboża na statkach amerykańskich - a tonaż naszej własnej marynarki jest ograniczony. Spodziewaliśmy się, że Stany Zjednoczone dostarczą nam więcej niż 1 milion ton pszenicy - otrzymaliśmy zaś mniej niż 100 000 ton. Biorąc to pod uwagę, musimy zrewidować plan zaopatrzenia armii, faworyzując dywizje rzeczywiście walczące, kosztem dywizji niewalczących. Mimo to udało mi się - z wielkimi jednak trudnościami - utrzymać dostawy dla armii polskiej na obecnym poziomie do 20 marca - po tej dacie nieuniknione będzie zmniejszenie ilości racji dla armii polskiej do maksimum 30 000 porcji. Jeśli uważa to Pan za celowe - może Pan przybyć do Moskwy. Z przyjemnością gotów będę wysłuchać Pana. Wyrazy szacunku. J. Stalin

- Drugi telegram z lipca 1942 roku: Rząd ZSRR zgadza się zadośćuczynić prośbie dowódcy armii polskiej w ZSRR gen. bryg. Andersa w sprawie ewakuacji wojsk polskich z ZSRR na teatr Środkowego Wschodu oraz nie zamierza stawiać przeszkód w niezwłocznym wykonaniu tej ewakuacji, (podp.) Żukow

Zadaniem naszym jest zastanowić się nad pytaniem: dlaczego Stalin zgodził się na wyjście wojska polskiego z Rosji? Nasuwają się tu różne hipotezy związane z aktualiami 1942 roku. Uważam jednak marszałka Stalina za najbardziej przewidującego męża stanu naszych czasów i wątpię, aby sprawa wojska polskiego w Rosji, którą interesował się osobiście, mogła stanowić jakiś wyłom w jego planach.

Oczywiście - polityka Stalina to żelazna konsekwencja, ale to jednocześnie etapy, „piatiletki”, odpoczynki, „pieriedyszki”, czasowe kompromisy, strategiczne cofania się, kluczenia, zasłony dymne etc., etc. Nic bardziej odmiennego niż charaktery tych dwóch dyktatorów, którzy niszczyli Polskę podczas tej wojny: Hitlera i Stalina. Hitler to zryw, emocja, krzyk, rewolucja, pęd, a przede wszystkim brak umiaru. Stalin to podchodzenie i odchodzenie, to brak krzyku i frazesów, to przede wszystkim zimna kalkulacja, to umiar. Hitler to żelazo, które albo wali w głowę, albo się łamie; Stalin to jakiś potworny polip, który wsysa w siebie i któremu odrasta to ramię, które się obetnie. Gdy Hitler się cofa, to znaczy, że przegrał; gdy Stalin się cofa, to znaczy, że przygotowuje napaść. Stalin, nasz wróg najniebezpieczniejszy, jest jednocześnie największym geniuszem taktyki politycznej XX wieku. Polityka Stalina w stosunku do Polski jest jasna od 1939 roku - polega na pozbawieniu Polski warstw patriotycznych i kierowniczych, potem ujarzmieniu jej od wewnątrz przez poddanie kierownictwu komunistów, i ujarzmieniu jej od zewnątrz, za pomocą stworzenia takich warunków międzynarodowych, w których Polska będzie uzależniona od pomocy Rosji (linia Odry).

Otóż jeśli chodzi o zniszczenie warstw i ludzi patriotycznie nastrojonych w narodzie polskim, to widzimy objawy tej polityki w: 1) deportacji ludności polskiej w 1939 i 1940 roku do łagrów, aby tam zgniła, 2) w masowym mordzie w Katyniu i w miejscach dotychczas nam jeszcze nieznanych, 3) .. .w wypuszczeniu wojsk polskich w 1942 roku. Forma pozbycia się Polaków z Rosji była inna w Katyniu, inna w otwarciu granicy przed Andersem, ale te dwie diametralnie inne formy, dyktowane zupełnie innymi okolicznościami - bo za czasów Katynia Rosja była w przymierzu z Niemcami, w 1940 roku z Anglią i Ameryką - zdążały do podobnego celu: do rozszczepienia narodu polskiego na dwie części, z których jedną należało albo wymordować, albo wygnać z kraju. Przypomnijmy sobie, że w podobny sposób postąpiła rewolucja rosyjska ze swoją inteligencją: albo ją wymordowała, albo pozostawiła na emigracji, uniemożliwiając masowy powrót do kraju.

Wypuszczając korpus Andersa za granicę, Stalin pozbawia milion Polaków, którzy zostali jeszcze w Rosji, kierownictwa i ośrodka krystalizacyjnego. W dopuszczeniu do sformowania korpusu Andersa oraz w wypuszczeniu go za granicę widzimy operację wypompowania z Polaków w Rosji siły i energii w kierunku oporu i przeciwstawienia się propagandzie komunistycznej. Stalin od początku miał plan skomunizowania Polski. Pod wpływem okoliczności: sojuszu z Anglią, musiał co prawda wypuścić na czas pewien Polaków z łagrów, lecz politycznej deprawacji Polaków nie zaniedbał. W 1942 roku obok armii Andersa istnieje przecież stacja radiowa „Kościuszki”, istnieją „czerwoni” oficerowie, rzekomo z Andersa niezadowoleni, istnieje zalążek „patriotów polskich”, a przede wszystkim, co najważniejsze, rozpoczęła już w kraju swą działalność Polska Partia Robotnicza.

Czy z tego wynika, abym uważał decyzję generała Andersa wyjścia z granic Rosji za błąd? Broń Boże! Przeciwnie, uważam, że Polska w czasie wojny miała trzy kierownictwa polityczne: pierwsze w Londynie - fatalne, drugie w kraju - jeszcze gorsze, trzecie w Rosji - generał Anders - jedyne, które zdało egzamin. Zasługa generała Andersa polega na tym, że wykorzystał chwilę, w której polityka Stalina wobec nas mogła się wyrażać w wypędzaniu nas, a nie w mordowaniu nas. Gdyby Anders pozostał w Rosji, tak jak chciał tego Kot, dywizje jego byłyby w odpowiednim czasie podstawione pod nóż niemiecki i tyle. Należy w pełni ocenić różnicę pomiędzy klęską i samobójstwem z września 1939 roku, pomiędzy klęską i samobójstwem Powstania Warszawskiego a zwycięstwem w Monte Cassino. Wrzesień i Warszawa były to klęski i militarne, i polityczne, Monte Cassino było zwycięstwem wojskowym i sukcesem politycznym. Bilans strat i zysków w dwóch pierwszych wypadkach był ujemny, w trzecim dodatni. Jeżeli w chwili, gdy to piszę, Polska jest jeszcze wciąż zagadnieniem międzynarodowym, zawdzięczamy to w dużym stopniu decyzji generała Andersa opuszczenia Rosji w 1942 roku.

Stanisław Cat-Mackiewicz

fragm. książki "Lata nadziei"

--------------------
Pomóż przygotować i wysłać Tradycyjną Paczkę dla Kleryka (VI edycja akcji). Tradycyjna paczka to zestaw publikacji książkowych, którymi obdarowywani są klerycy. W ten sposób otrzymują oni jasny sygnał, że są wierni którzy czekają na tradycyjnych kapłanów.

Centrum Kultury i Tradycji Wiedeń 1683
Nr konta: 75 2030 0045 1110 0000 0386 6630
Tytuł wpłaty: Tradycyjna paczka 2016

loading...
loading...
Podziel się i skomentuj